Autor: Aleksandra (2007-10-22) : Obejrzano 6384 razy
Zdecydowanie stawiamy na wygodę, chociaż należy pamiętać o tym, że pod hasłem "taniec" nie kryje się wyłącznie piękny ruch ciała. Taniec nie jest jedynie suchym sportem, wiążą się z nim takie pojęcia jak elegancja oraz wysoka kultura osobista., zatem na zajęciach należałoby mieć na uwadze swój (nienaganny) wygląd i (schludny) ubiór. Ogólna prezencja jest dość ważną kwestią na parkiecie.
Jednakże, by móc pokazać artystyczną wartość tańca, a nie tylko szykowną otoczkę, musi być nam wygodnie. Zacznijmy zatem od butów - w końcu jest to najważniejszy element ubioru tancerza. Osoby bosonogie ze względów bezpieczeństwa nie powinny zostać wpuszczone na salę :) (z doświadczenia wiem, że takie osobniki stanowią poważne zagrożenie dla tańczącej reszty - czyt. mój brat, który cały obóz przetańczył w skarpetkach). Mam nadzieję, że nikt z przyszłych lub obecnych kursantów nie wpadł na pomysł, by trenować w klapkach, kaloszach, traperach bądź kozakach :) - niech wszyscy święci czuwają nad Waszym rozsądkiem :) i by skutecznie odwiedli Was od takiego pomysłu, jeśli już takowy zrodził się w czyimś błyskotliwym umyśle :). Nawiązując do tematu niezbyt korzystnych wyborów, jeansy - a szczególnie te obcisłe - także nie należą do kategorii idealnego stroju treningowego. Półtoragodzinne zajęcia mogłyby nieopatrznie zakończyć się odpływem wszelkiej krwi do kończyn i uwiezieniem jej tam na dłuższy czas bez możliwości odpływu - aż do momentu zrzucenia z siebie pechowego, jeansowego odzienia :). Dalej, panom nie zalecam przyodziewania się w damskie ciuszki oraz wciskania swych pięknych, owłosionych nóg w rajstopki (ewentualnie jeśli ktoś wybiera się na zajęcia z baletu :)), gdyż może to być źle odebrane przez innych uczestników zajęć - a głównie przez instruktorów, bowiem to oni przez większość czasu będą spoglądać w kierunku takiego delikwenta - a chyba obu stronom zależy, by ze śmiechu nie udławili się własnym językiem :). Dwuczęściowy dres jest także niedopuszczalny, gdyz taniec to nie biegi. Wracając do tematu butów, to na pewno najlepsze byłyby te przeznaczone specjalnie do tańca - czyli te na zamszowej podeszwie, ale z pewnością na początku można zadowolić się szeroko dostępnymi trampkami i pseudo adidasami na białej podeszwie. Ważne, by takie buty były lekkie i jak najbardziej elastyczne, by umożliwiły pracę Waszym stopom. Co do dalszych wskazówek, może uda mi się wykorzystać jakąś tajną funkcję programu do stworzenia czytelnej tabelki z podziałem na zalecany ubiór męski i damski (bądź męsko-damski - żartuję, takiego nie będzie :)).
|
Ubiór dla: |
dziewczyny |
chłopaka |
|
buty |
[jeśli nie buty taneczne, to:] trampki, buty sportowe na białej podeszwie; na pewno nie szpilki ((chyba że ktoś nie chce opuścić zajęć z pełnym uzębieniem :)); |
[jeśli nie buty taneczne, to:] trampki, buty sportowe na białej podeszwie; tylko nie toporne adidasy; |
|
góra |
zwiewna bluzka z krótkim rękawkiem, top; |
koszula z krótkim lub z długim rękawem (w stylu standardowym), t-shirt; |
|
dół |
preferowane są oczywiście spódniczki krótkie do łaciny lub za kolano do standardu, obie luźne, nie krępujące ruchu nóg, ewentualnie spodnie materiałowe, leginsy; |
długie spodnie materiałowe (krótkie są niedopuszczalne!); w drodze wyjątku - luźne jeansy; |
Tabela gotowa. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu moje sugestie pomogą Wam wybrać odpowiedni strój na zajęcia. Ważne, byście czuli się w nim swobodnie, by ubiór nie krępował Waszych ruchów, byście byli w pełni pochłonięci tańcem i by Wasza uwaga była wyłącznie skupiona na krokach i na technice wykonywanego tańca.
© Wszelkie prawa zastrzeżone | Zespół taniec-uw.pl | 2010 r.